Jane Doe, samotna matka czwórki dzieci, nigdy nie spodziewała się, że uderzenie w tył jej życia tak nagle odmieni jej życie. Nagle poczuła silny ból szyi i pleców, który utrudniał jej codzienne czynności i sprawiał, że z trudem radziła sobie z wyzwaniami macierzyństwa.

W tym filmie Akcjonariusz Jonathan Yousling opowiada historię Jane i wyzwań, z którymi musiała się zmierzyć po uderzeniu w tył samochodu, w wyniku którego odniosła poważne obrażenia. Podczas gdy Jane skupiała się na powrocie do zdrowia i opiece nad rodziną, zespół prawników GLP niestrudzenie walczył o jej prawa i dochodzenie sprawiedliwości, na którą zasługiwała.

Kim jest Twój klient, Jane?

Jane to niezwykle sympatyczna kobieta, aktywna i zaangażowana matka czwórki dzieci. Głęboko kocha i troszczy się o każde z nich każdego dnia, ucząc je w domu i dbając o ich dom. Rodzina uwielbia spędzać czas na świeżym powietrzu i często jeździ na skuterach śnieżnych, wakeboardzie i pontonach z dalszą rodziną. Zależy jej na tym, aby budować trwałe wspomnienia z dziećmi i zapewnić im cenne i satysfakcjonujące doświadczenia jako samotna matka.

Klientka zmagała się z rodzicielstwem, wizytami u lekarza, edukacją domową i dbała o to, by na stole było co jeść i dach nad głową. Emocjonalne i fizyczne konsekwencje kolizji głęboko odbiły się na jej samopoczuciu i samopoczuciu jej dzieci.

Co się stało z Jane?

Jane jechała samochodem w kierunku Redmond. Zatrzymała się na czerwonym świetle, gdy nagle została uderzona w tył samochodu. Kiedy Jane wróciła do domu tego wieczoru, zaczęła odczuwać ból w górnej części pleców i ramionach. Następnego dnia była bardzo obolała, a obrażenia utrudniały jej opiekę nad dziećmi i pracę.

Jak poważne były obrażenia Jane?

Jej obrażenia były pozornie poważne, a mam na myśli to, że nie było widać, jak kuleje. Nie było widać bólu w szyi, ale w odcinku szyjnym kręgosłupa cierpiała na niestabilność, która powodowała, że ​​nerwy wysyłały sygnały bólowe do całego ciała, co było wyniszczające. Jane nadal odczuwa wyniszczający ból w szyi i plecach, który w wyniku zderzenia ogranicza jej zdolność do pracy i wykonywania codziennych czynności.

Jaki był argument drugiej strony? Z jakimi wyzwaniami się spotkałeś?

Już od samego początku jej sprawy, firmy ubezpieczeniowe Wątpili, by w ogóle odniosła jakiekolwiek obrażenia. Z pewnością nie takie, które byłyby trwałe, a podstawą ich przekonania było zdjęcie jej samochodu, na którym dosłownie nie było żadnych uszkodzeń. Firmy ubezpieczeniowe uznały więc, że jak mogła zostać ranna? Musiała kłamać. Musiała przesadzać. Musiała być oszustką. 

I to jest przeszkoda, z którą spotkaliśmy się na rozprawie. To, jak pokonaliśmy wątpliwości, jest historią procesu. Właściwie, pierwszą rzeczą, jaką zrobiliśmy przed ławą przysięgłych, było powiedzenie im, że życie Jane nie ogranicza się do zdjęcia Hondy Civic z 2003 roku. Było czymś więcej, o wiele więcej.

Wykazaliśmy, że od samego początku była zaangażowana w leczenie, że nie miała żadnych wcześniejszych problemów, że mierzyła się z bardzo trudnym wyzwaniem, nie tylko w związku z wypadkiem, ale także z własnym życiem osobistym. W momencie wypadku jej mąż zmagał się z alkoholizmem do tego stopnia, że ​​rozstali się, podczas gdy ona próbowała dojść do siebie po tym urazie.

A firmy ubezpieczeniowe, dowiedziawszy się o tym, próbowały wykorzystać to jako psychospołeczny powód jej przesadnego bólu. Udało nam się jednak nakłonić osoby, które znały ją najlepiej – jej lekarza pierwszego kontaktu i lekarzy – do przyjazdu i złożenia zeznań przed ławą przysięgłych wiele mil od ich domu, by stanęli po jej stronie i zapewnili ich, że nie jest oszustką. Nie jest kłamczuchą. Jest osobą, która zasługuje na to, by ją szanowano.

Jaki rodzaj powrotu do zdrowia udało Ci się uzyskać dla Jane?

Udało nam się uzyskać wyrok w wysokości prawie $ 1.9 mln dla Jane.

Co dla niej oznaczał wyrok i zadośćuczynienie finansowe?

To pieniądze, które odmienią życie jej i jej rodziny. W obliczu problemów zdrowotnych, z którymi zmagała się po wypadku, starała się chronić dzieci przed przemocą, która trwała w jej związku z mężem. Jej mąż zmarł w trakcie trwania sprawy, co postawiło przed nią nowe wyzwania, z którymi musiała się zmierzyć i które musiała pokonać. Wyrok pozwolił jej utrzymać małą firmę i nadal zapewniać dzieciom jak najlepsze życie, jednocześnie dbając o własne zdrowie.

Co dla Jane oznaczało to, że została wysłuchana i że jej uwierzono?

„Walidacja” wydaje się być wymyślnym słowem i czasami wydaje się kliniczna. Ale w tym konkretnym przypadku walidacja miała w pewnym sensie uzdrawiający wpływ.

Kiedy wygłaszałem mowę końcową, nadeszła chwila, kiedy spojrzałem na Jane i zobaczyłem, jak płacze. Kiedy to zobaczyłem, poczułem dumę z bycia adwokatem procesowym, ponieważ wiedziałem, że wykonałem swoje zadanie, czyli opowiedziałem jej historię.

Nie dla ławy przysięgłych, nie dla sędziego, ale dla niej, aby to usłyszała i, miejmy nadzieję, uwierzyła. I uwierzyła. Teraz może zapomnieć o bardzo poważnych problemach zdrowotnych, z którymi musiała się zmierzyć w tym wypadku, i zapewnić przyszłość czwórce swoich dzieci, która będzie bezpieczniejsza niż dotychczas. To właśnie to dla niej oznaczało.

Co ten wynik mówi o kancelarii GLP Attorneys?

W kancelarii GLP Attorneys nie poprzestajemy na ugodach, walczymy o sprawiedliwość. Właśnie to zrobiliśmy dla tego klienta. Od pierwszego dnia nasz zespół prawny uważnie słuchał, budował mocną sprawę opartą na faktach i empatii, a także niestrudzenie przygotowywał się do rozprawy. Podczas gdy wiele kancelarii naciska na szybkie ugody, my nigdy nie unikamy rozprawy, gdy wymaga tego sprawiedliwość. Ten werdykt odzwierciedla nie tylko powagę obrażeń naszych klientów, ale także siłę nieustępliwej obrony. Różnica GLP Attorneys Difference™ polega na byciu obecnym, przygotowanym i zaangażowanym w sprawy naszych klientów, społeczności i należnych im rezultatów.

Kancelaria GLP Attorneys ciężko pracuje, aby zapewnić klientom takim jak Jane najlepsze możliwe rezultaty w sprawach o odszkodowanie za obrażenia ciała.

Jeśli Ty lub ktoś z Twoich bliskich doznałeś obrażeń w wypadku, zadzwoń 800-273-5005lub napisz do naszych prawników na adres na bezpłatną konsultację.